Konflikty emocjonalne, traumy życiowe i ich znaczenie

Kategoria: Totalna biologia Utworzono: czwartek, 22 sierpień 2019 Piotr Nowak Drukuj E-mail
Konflikty emocjonalne, traumy życiowe i ich znaczenie

Ogólnie można przyjąć, że konflikty emocjonalne i traumy to sytuacje nie do zaakceptowania, wywołujące w nas skrajnie negatywne emocje.

 

Zgodnie z 5 Prawami Natury dr. Hamera, na których podpiera się Totalna Biologia, konflikt powinien:

  • być dramatyczny (wywołujący skrajnie negatywne emocje)
  • być niespodziany i nieoczekiwany (pojawiający się nagle, będący zaskoczeniem lub dużym szokiem)
  • być przeżywany w izolacji (brak możliwości podzielenia się przeżytymi emocjami z innymi osobami)
  • być przeżywany w odczuciu bezsilności czy też bezradności

Dr. Hamer twierdzi, że wymienione powyżej warunki muszą być spełnione, aby zaistniał tzw. DHS, czyli konflikt wywołujący chorobę nowotworową. I ma on rację, szczególnie w schorzeniach nowotworowych oraz innych o dużym znaczeniu dla naszego przetrwania.

Odstępstwami od powyższego opisu definicji konfliktu (5 Praw Natury) są długotrwałe problemy emocjonalne, które się piętrzą w naszym życiu, dosłownie zatruwając je nam.

Waga konfliktu w subiektywnym odczuciu danego człowieka, która systematycznie narasta, może być tak duża, że mózg uruchomi program pomocowy, angażujący określone narządy w ciele. W potocznym języku oznacza to, że zaczniemy chorować.

W wielu przypadkach długotrwałe konflikty o dużym natężeniu niemal wyniszczają nasze organizmy.

Częstym przykładem jest zmęczenie nadnerczy czy tzw. wypalenie tarczycy wywołane m.in. stresem nie do zniesienia, ciągłą gonitwą za pracą, pieniędzmi itd. Te dysfunkcje z kolei wpływają na nasze samopoczucie, funkcjonowanie i ogólnie zdrowie.

Konflikty (traumy) to zdarzenia emocjonalne, które wywołuje w nas szok, niedowierzanie, zdenerwowanie, oburzenie, obrzydzenie, strach, lęk itp.

W zależności od rodzaju konfliktu emocjonalnego i jego wagi, w naszym życiu mogą pojawić się określone, do przewidzenia w wielu przypadkach, problemy ze zdrowiem.

Na szczęście nie każdym konfliktem (problemem) przejmujemy się jednakowo. Większość z nich nie zostawia długotrwałych śladów ani w emocjach, ani w ciele.

Konflikty biologiczne (zgodnie z Totalną Biologią) należy pojmować w rozumieniu ewolucyjnym, jako konflikty archaiczne, które w zasadzie podobnie przeżywa zarówno człowiek, jak i zwierzę.   

W przeciwieństwie do człowieka, zwierzę odczuwa większość tych konfliktów realnie. Np. zwierzęciu chodzi zawsze o konkretny, realny kęs, o  kawałek pokarmu, którego np. nie może przełknąć lub zdobyć.

Natomiast "kęsem" dla człowieka może być wartość materialna, jednak rozumiana w inny sposób, np. wygrana w LOTTO lub podróż zagraniczna.

Ludzie często przeżywają konflikty w sensie przenośnym, np. wskutek werbalnej, negatywnej wypowiedzi innych osób. Przykładem może być obrażenie kogoś w bardzo niestosowny i jawny sposób. Wynikiem tego mogą być problemy skórne, np. czerniak na twarzy jako efekt w przenośni „oplucia” lub uderzenia kogoś w twarz. Mózg wtedy uruchamia stosowny program „obronny”.
Po rozwiązaniu problemu, tj. wybaczeniu danej osobie lub zaakceptowaniu tej sytuacji problem powinien zniknąć (występują odstępstwa).  

Łatwo można zauważyć pewne połączenie pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem (szczególnie ssakiem). Wskazuje na to fakt, że np. człowiek czuje się mocno emocjonalnie związany z kotem, psem, czy nawet koniem do takiego stopnia, że traktuje je jak innych ludzi.

Jest to o tyle istotne, że jesteśmy w stanie przeżyć taki sam konflikt typu "utraty", zarówno po utracie partnera (człowieka), jak po utracie wiernego psa.
Gdy np. pies jest bardzo chory, to opiekująca się nim kobieta jest w stanie również przeżyć konflikt typu "troska matki o dziecko" i reaguje rakiem lewej piersi (osoba praworęczna).

Zwierzę przeżywa podobną sytuację, gdy odczuwa konflikty biologiczne związane ze swoim właścicielem itd.

Masa konfliktu (traumy)

Masę konfliktu (problemu, który nas spotkał) daje się wyliczyć z czasu trwania konfliktu oraz jego natężenia. Wielkość tej masy decyduje o przebiegu i intensywności przechodzenia przez „chorobę” podczas fazy zdrowienia.

Bardzo ważną kwestią są konflikty w tzw. „zawieszeniu”.
Dochodzi do nich, gdy konflikt został tylko częściowo rozwiązany czyli faza zdrowienia nie została w pełni zakończona. W chwili wystąpienia konfliktu (problemu życiowego itp.) wymuszona zostaje kolejny raz faza aktywna konfliktu. I tak na okrągło…

Tego typu sytuacje często wymagają szczególnej uwagi, a osoby dotknięte takimi problemami, dobrze przemyślanego leczenia z biologicznego punktu widzenia.

Konflikty „w zawieszeniu” są charakterystyczne dla takich przypadłości jak np.: trądzik, łuszczyca, stwardnienie rozsiane, zespół jelita drażliwego, choroby reumatyczne, Hashimoto, chroniczne zmęczenie, alergię itp.

Co sprawia, że niektóre sprawy dotykają nas szczególnie mocno?  

Na pewno znamy ludzi, którzy załamują na długo z jakiego powodu, kiedy inni podnoszą się względnie szybko z tej samej sytuacji. Jakkolwiek każdy z nas jest inny i inaczej może przeżywać dane wydarzenie.

Choleryk, dający upust na zewnątrz swoim złościom, może co prawda uniknąć kamieni w woreczku żółciowym, jednak za to bardziej grozi mu udar mózgu niż flegmatykowi, któremu nie będzie się chciało robić awantur. Ten drugi z kolei po cichu może pracować sobie na zawał serca, tworząc masę konfliktową we własnym umyśle i ciele.

Wszystkich nas w mniejszym lub większym stopniu dotykają różne problemy. Jednak nie zawsze chodzi o ich wyeliminowanie. Nie chodzi również o kontrolowanie emocji w znaczeniu ich tłumienia.

Gdy już dopadną cię trudne konflikty i trudne emocje, pierwsze co możemy dla siebie zrobić, to uznać ich obecność, spróbować je poczuć je.

Poczuj, jak emocje rozchodzą się po twoim ciele. Co czujesz?
Szybkie bicie serca, ból w klatce piersiowej, ból w brzuchu, ręce Ci drżą, mrowienie w na skórze głowy?

Te miejsca przejmują na siebie ciężar trudnych odczuć, dają nam jednocześnie wskazówkę z czym powinniśmy popracować.
Pooddychaj świadomie, pozwól tym emocjom przetoczyć się przez ciało, przejść jak fala i jak fala przez nie wyjść.

Jakkolwiek odpuszczanie emocji i rozwiązywanie konfliktów, to zupełnie oddzielny i bardzo obszerny temat.

Przedstawione powyżej znaczenia konfliktów z punktu widzenia Totalnej Biologii jest tylko wprowadzeniem do tematu.

W artykule tym stworzony został tylko zarys tego, czym są konflikty w znaczeniu Totalnej Biologii. Nie poruszono wielu ważnych kwestii z uwagi na ich skomplikowanie i możliwą złą interpretacje przez osoby nie mające dużego doświadczenia na tym poziomie.

W przypadku pytań nie zaszkodzi do mnie napisać. W możliwie krótkim czasie postaram się odpowiedzieć.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy Odśwież